środa, 22 października 2014

SPOSÓB NA JESIEŃ (#1)

Jest jesień, nie mogę rano wstać. Jest jesień, cały dzień mógłbym spać.
Zgadzam się z Kazikiem, jesień mogłabym spędzić z kocem na głowie. I kotem przy boku. Z dwoma kotami.

Złote drzewa, wrzosy, mgliste świty... I ziąb, wilgoć, krótsze dni. Yyyy...
Absolutnie pierwszy powód, dla którego nie lubię jesieni? Po jesieni przychodzi zima. Dłuuuuuga, wstrętna zima.
To jest dopiero hardcore.

Jesieni nie prześpię, trzeba jakoś przeżyć cholerę.
Jakie macie sposoby na jesień?

Mój numer 1 to zupa z kukurydzy.


Doskonały krem na mleku kokosowym.
Przepis: Kwestia smaku.

poniedziałek, 20 października 2014

PANNA BIBIANNA


Uprzejmie donoszę, że Bibi (którą przedstawiałam Państwu tutaj) ma się świetnie.
Nasza druga - nowa - kotka już się zadomowiła.
To nic, że prawie nie słyszy (efekt nieleczonego zapalenia ucha) i brakuje jej przednich zębów (co wcale nie szkodzi na urodę).

Jest  k o c h a n a  i pełna gracji.
Aczkolwiek trochę tej gracji umyka w drodze do miseczki...

Najważniejsze jest w tej chwili to, że ma już dobre sny.
Przynajmniej taką mamy nadzieję...



A co ona wyrabia z Kiźką... :)